Vivat wspólne biesiadowanie.

Jego ojczyzną jest Szwajcaria, w której potrawa ta znana jest już od niemal czterech wieków. W tym czasie fondue, bo o nim właśnie mowa, zdobyło sobie pokaźną rzeszę zwolenników na całym świecie. Ten niezwykły sposób na wspólne biesiadowanie dnia 11 kwietnia obchodzi swoje międzynarodowe święto.


Mimo że nazwa tej potrawy pochodzi z francuskiego fondre (topić, roztapiać, rozpuszczać się), pionierami fondue są mieszkańcy Neuchâtel – jednego ze szwajcarskich kantonów. To oni już w XVII wieku urządzali wspólne biesiady, podczas których w glinianym bądź żeliwnym naczyniu, zwanym caquelon, roztapiali starty ser, a potem zanurzali w nim kawałki pieczywa i mięs. Według rozmaitych źródeł fondue było sposobem na zagospodarowanie zalegających w spiżarni pozostałości żółtego sera. Kto i kiedy dokładnie wpadł na ten pomysł – nie wiadomo, wiadomo jednak, że w krótkim czasie zwyczaj rozprzestrzenił się na cały kraj. Dziś fondue znajduje sobie uznanie największych smakoszy na całym świecie.
Fondue niejedno ma imię
W codziennej gonitwie rzadko znajdujemy chwilę dla rodziny i przyjaciół. Rytuał fondue, w którym kilka osób posila się z jednego naczynia, stanowi doskonały sposób na zacieśnianie więzi rodzinnych i towarzyskich. Cóż bowiem zbliża ludzi bardziej niż wspólne jedzenie? Prócz tradycyjnego szwajcarskiego fondue serowego, serwowanego na obiad czy kolację, dużą popularnością cieszy się jego deserowa odmiana. Fondue z gęstej, białej lub ciemnej czekolady, w której zanurza się kawałki owoców, ciastek, czy słodkiego pieczywa to coraz częstszy element również polskich przyjęć.

Fondue serowe krok po kroku
Podstawą do przygotowania potrawy jest odporne na podgrzewanie naczynie. Na rynku można obecnie znaleźć wybór gotowych zestawów fondue, złożonych z osadzonego na podgrzewającej podstawie kociołka i widelczyków umieszczonych na długich uchwytach. Dzięki dużej rozpiętości cenowej każdy z nas znajdzie wśród nich produkt na własną kieszeń. W przypadku, gdy nie dysponujemy takim zestawem, do przygotowania fondue użyć możemy zwykłego żeliwnego garnka. Niezmiernie istotnym elementem, decydującym o jakości fondue, jest gatunek sera – zanim więc przystąpimy do przyrządzenia dania, powinniśmy dobrze zastanowić się jaki ser wybrać. – Ze względu na charakter potrawy do przygotowania fondue potrzebny jest ser, który bardzo dobrze się topi. Doskonałym wyborem jest niezwykle popularna w Polsce gouda, charakteryzująca się wysoką topliwością – wyjaśnia Janina Bułkowska, ekspert z firmy MSM MOŃKI. Lekko pikantny smak goudy złamać można delikatną, nieco orzechową nutą sera typu szwajcarskiego. Kiedy zaopatrzyliśmy się już w stosowny sprzęt i właściwy gatunek sera, możemy przystąpić do przyrządzenia fondue. Nie jest to proces skomplikowany, wymaga jednak odrobiny cierpliwości.

Składniki:
 200 g sera Gouda MSM MOŃKI
 400 g łagodnego sera żółtego, np. Aldamer MSM MOŃKI
 ½ szklanki białego wytrawnego wina
 łyżeczka soku z cytryny
 ząbek czosnku
 łyżeczka mąki ziemniaczanej
 pieprz
 gałka muszkatołowa

Sposób przygotowania:
Do wysmarowanego czosnkiem kociołka wlać pół szklanki białego wina, dodać łyżeczkę soku z cytryny  i starty lub pokrojony w drobne kawałeczki ser. Całość podgrzewać aż do roztopienia się sera. W przypadku, gdy powstała w ten sposób masa jest zbyt rzadka, można ją zagęścić, dodając odrobinę mąki ziemniaczanej. Całość przyprawiamy do smaku pieprzem i gałką muszkatołową. Masa serowa bardzo szybko zastyga, kociołek należy więc stale podgrzewać.