Jeśli nie mięso to co?

Z obserwacji wynika, że coraz więcej osób przechodzi dziś na wegetarianizm. Trudno podeprzeć tę teorię statystykami, bo takich w Polsce brakuje. Rosnącą popularność bezmięsnego odżywiania widać jednak chociażby po coraz większej liczbie wegetariańskich barów i restauracji


Trend ten jest całkiem zrozumiały - już wiele lat temu udowodniono bowiem, że dobrze skomponowana dieta jarska to jeden z najlepszych sposobów na długie i zdrowe życie. Rezygnując ze spożywania mięsa, trzeba jednak pamiętać o zapewnieniu organizmowi alternatywnych źródeł białka. Najważniejszym z nich jest nabiał.

Co z tym wegetarianizmem?
Wegetarianizm od zawsze wzbudzał wiele kontrowersji. Mity o jego szkodliwości wynikają zazwyczaj z niewiedzy oraz z niesłusznego utożsamiania go wyłącznie z niejedzeniem mięsa. Tymczasem wegetarianizm to całkowita zmiana sposobu odżywiania. Prawidłowo zbilansowana, bogata w witaminy, białko oraz błonnik dieta wegetariańska nie tylko nie prowadzi do niedoborów pokarmowych, ale wręcz pomaga uniknąć wielu chorób. Badania przeprowadzone na Uniwersytecie Oksfordzkim wykazały, że osoby niejedzące mięsa mają niższe ciśnienie, średnio o 10 proc. mniejszy poziom „złego” cholesterolu, a na choroby naczyń wieńcowych zapadają o 24 proc. rzadziej niż mięsożercy. Tego rodzaju dieta zmniejsza ryzyko zachorowania na nowotwory, szczególnie nowotwór jelita grubego, cukrzycę, zaburzenia jelitowe oraz kamicę nerkową.

Nie wszyscy również wiedzą, że wegetarianizm jest polecany przez dietetyków osobom, które chcą się rozstać z nadprogramowymi kilogramami. Traceniu wagi sprzyja niska kaloryczność jarskiego menu oraz zwiększone spożycie zdrowego i przyspieszającego trawienie błonnika. Jest to zatem kolejny argument dowodzący, że wegetarianizm wcale nie szkodzi organizmowi, lecz przeciwnie - ma korzystny wpływ na jego stan. Oczywiście pod warunkiem, że osoby, które decydują się na taki styl odżywiania, robią to z rozsądkiem i wiedzą. Trzeba też mieć świadomość tego, że nie każdy może być wegetarianinem. Przeszkodą są zazwyczaj sprawy natury zdrowotnej – jeśli więc ktoś dopiero rozważa możliwość przejścia na wegetarianizm, warto, by wcześniej zasięgnął opinii swojego lekarza.

Zdrowie z mleka
Najpopularniejszą formą wegetarianizmu jest laktoowowegetarianizm. Eliminuje produkty zwierzęce, ale dopuszcza spożywanie miodu, jaj oraz nabiału. Zwłaszcza ten ostatni, jak podkreślają dietetycy, jest niezwykle istotny w odpowiednim zbilansowaniu diety wegetariańskiej. Wszystko dlatego, że nabiał jest alternatywnym dla mięsa źródłem białka, którego absolutnie nie może zabraknąć w żadnej diecie. - Szczególnie wartościowy pod tym względem jest ser żółty - już cztery plasterki pokrywają dzienne zapotrzebowanie na ten składnik. Mleko i jego przetwory są również bogate w wapń, łatwo przyswajalne tłuszcze, sole mineralne oraz witaminy A, B2, B12 oraz D – wylicza Ewa Polińska z MSM MOŃKI. W przeszłości ser żółty produkowano wyłącznie z użyciem naturalnej podpuszczki – enzymu uzyskiwanego z żołądków cielęcych. Obecnie w zakładach produkcyjnych używa się głównie podpuszczki mikrobiologicznej, nie zawierającej składników pochodzenia zwierzęcego. To zdecydowanie dobra wiadomość dla wegetarian.

Ze względu na wysoką zawartość wapnia, spożywanie nabiału ma także bardzo pozytywny wpływ na układ kostny. - Wapń to podstawowy budulec naszych kości, a ponadto, wpływa na wiele procesów w organizmie. Dieta uboga w ten pierwiastek może prowadzić do osłabienia kości, a w konsekwencji nawet do osteoporozy – tłumaczy Ewa Polińska z MSM Mońki.
Przeciwnicy wegetarianizmu twierdzą, że taki sposób odżywiania się nie dostarcza organizmowi odpowiedniej ilości witaminy B12 – substancji odgrywającej kluczową rolę m.in. w produkcji czerwonych krwinek. – Źródłem dobrze przyswajalnej witaminy B12 są zarówno mięso, jak i nabiał. Niedokrwistość grozi tylko weganom, którzy rezygnują ze wszystkich substancji pochodzenia zwierzęcego – prostuje Ewa Polińska. W uzasadnionych przypadkach warto zaopatrzyć się w suplementy diety przeznaczone specjalnie dla osób niejedzących mięsa.

Dieta wegetariańska, podobnie jak większość diet, nie jest pozbawiona wad. Jednak wbrew powszechnie znanym opiniom, wykluczenie mięsa z jadłospisu, przy jednoczesnym zastąpieniu go nabiałem, w żaden sposób nie zagraża dobremu stanowi zdrowia. Wręcz przeciwnie!