Jesień spod znaku dyni – odmiany, cechy i kulinarne zastosowanie
Dynia jest niemalże synonimem jesieni. Pod względem kulinarnym złocista pora roku to przede wszystkim czas aromatycznych, gęstych zup, zapiekanek i ciast przygotowanych właśnie na bazie tego pomarańczowego warzywa. Nie każdy wie jednak, że pod hasłem „dynia” kryje się w istocie blisko 20 różnych gatunków, które różnią się między sobą nie tylko wyglądem, ale i smakiem oraz fakturą. Jakie przysmaki możemy wyczarować z każdego z nich?

Pysznie smakują, są pożywne, wszechstronne, a na dodatek pięknie udekorują jesienią dom, wprowadzając nutę optymistycznych barw na przekór pochmurnej pogodzie. Nawet jeśli jeszcze nie doceniliśmy zalet dyni, teraz jest na to wprost idealna pora.

Nie taka zwyczajna
Myśląc o dyni zazwyczaj przed oczami mamy właśnie jej najpopularniejszą odmianę – zwyczajną. To właśnie ją najczęściej można dostrzec w marketach. Ze względu na okazałe rozmiary dynia zwyczajna z powodzeniem może posłużyć za główny składnik nawet kilku oddzielnych dań. Z jej miąższu przygotujemy zarówno aksamitną zupę kremową, jak również delikatne placki w przepięknym kolorze, smażone na wzór ziemniaczanych. Pozostałą część można przeznaczyć na upieczenie muffinek i ciasta dyniowego, przypominającego w smaku i fakturze znane wszystkim ciasto marchewkowe. Jeśli mimo wytężonej pracy w kuchni dynia wciąż nie została zjedzona w całości, resztę możemy zamknąć w słoiczkach pod postacią dżemu z nutą pomarańczy lub zamarynować w occie z dodatkiem goździków, cynamonu i anyżu.

Podłużna piżmowa
Wśród dyni znaleźć można gatunki, które odznaczają się niewątpliwie interesującym smakiem. Należy do nich dynia piżmowa, której miąższ jest dość słodki, o lekko orzechowym aromacie. Tym, co kusi kucharzy, jest także dość cienka skórka, co znacznie ułatwia gotowanie. Dzięki mniejszym rozmiarom dynia piżmowa doskonale nadaje się do podania w wersji zapiekanej, z farszem mięsno-warzywnym. – Jak większość zapieczonych w piekarniku warzyw, także dynia nabierze szczególnego smaku dzięki wiórkom sera żółtego, które dodać można zarówno do nadzienia, jak i posypać nimi całe danie po wyjęciu z pieca. Słodycz dyni doskonale uzupełni lekko pikantny w smaku ser morski – mówi Ewa Polińska z MSM Mońki. Warto pamiętać, że dynię można dodać także do dań jednogarnkowych, takich jak risotto i kaszotto.

Niewielka hokkaido
Jest to zdecydowanie jedna z mniejszych przedstawicielek dyniowatych, gdyż cechuje się wagą do ok. 3 kg. Dlatego też warto wybrać właśnie ten gatunek, gdy dopiero zamierzamy sprawdzić kulinarne możliwości tego warzywa. Dyni tej nie obiera się, dzięki czemu nie rozpada się ona w czasie gotowania. Jej kawałki warto dodać do dań, takich jak leczo czy gulasz, ponieważ będziemy mieć pewność, że nie „wtopią” się one w potrawę wskutek długiego duszenia na małym ogniu. Ponadto wydrążone warzywo możemy wykorzystać jako oryginalną wazę, w której efektownie będzie prezentować się kremowa zupa.

Wyjątkowa zieleń
Ewenementem w dyniowej rodzinie jest kabocha, zwana również dynią japońską ze względu na bardzo dużą popularność, jaką cieszy się w Kraju Kwitnącej Wiśni. Jej słodkawy miąższ w smaku przypomina nieco ziemniaka. Filigranowa waga (do 1,5 kg) sprawia, że jej zastosowanie podobne jest do kulinarnego wykorzystania cukinii. Dodatkiem dyni kabocha wzbogaca się między innymi smażone dania z woka, podawane z ryżem lub makaronem. Ciekawostką jest, że w Tajlandii przyrządza się z niej słodkie desery z mleczkiem kokosowym. Dynia kabocha, nawet jeśli nie zagości w naszej kuchni pod postacią potraw, wspaniale prezentować się będzie jako jesienna dekoracja.

Niczym spaghetti
Dynia makaronowa, choć z zewnątrz niepozorna, kryje w swoim wnętrzu prawdziwe zaskoczenie. Po ugotowaniu jej miąższ przypomina bowiem nitki makaronowe, czemu też zawdzięcza swą nazwę. Łagodny smak i bardzo ciekawa struktura sprawiają, że cieszy się bardzo dużą popularnością wśród kucharzy. Jej niespotykany wygląd ciekawie prezentuje się w zestawieniu z sosami, a także jako dodatek do dań głównych. Nitkowy miąższ upieczonej dyni makaronowej doskonale smakuje w klasycznej wersji, z sosem pomidorowym i włoskimi ziołami, jak również z pesto – zarówno tradycyjnym jak i z jarmużu.